OPISY WYJAZDÓW:




15.08.2009 r. godz. 17:00 (Sobota)
Promień Żary - GÓRNIK WAŁBRZYCH 0-1

Nas 105 osób (Niepełny autokar, koło 10 samochodów, bus FC Świdnica). Wchodzimy bez biletów gdyż ochrona była mało zdyscyplinowana. Na sektorze meldujemy się 30min przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Na meczu świetny doping od pierwszej do ostatniej minuty, kilka razy dołączamy się do przyśpiewek gospodarzy "Zawsze i wszędzie..." oraz "PZPN, PZPN ..." (obyło się bez wyzwisk). Po meczu ruszamy w trasę na Wałbrzych jednak jakieś 50m od stadionu miejscowi rzucają kamieniami czego skutkiem jest wybita szyba w jednym z aut, Ci co są w samochodach bez namysłu wybiegają w stronę wieśniaków do starcia nie doszło gdyż Promień po prostu uciekł. Na trasie promocje i ogólny spokój. W Wałbrzychu jesteśmy lekko po 22.

Opis nadesłał :SOLEK

22.08.2009 r. godz. 17:00
Łucznik Strzelce Krajeńskie - GÓRNIK WAŁBRZYCH 1-2

Nas 5. Start 11:00 powrót coś 01:30.W trasie dość spor psiarni obstawiającej trasę przejazdu kibiców innego Górnika tego Zabrzańskiego;) Nas panowie w niebieskich mundurach w Strzelcach Krajeńskich nie przywitali ,na miejscu sielanka prócz wiadomo jakiej sytuacji z jaką ekipą z tamtejszego regionu.Zaznaczamy swoją obecność, zasiadamy z miejscowymi z braku sektora dla gości i obserwujemy poczynani naszych piłkarzy.Ostatecznie po dwóch "Jedenastkach" i przyzwoitej grze w 2 połowie a raczej kiepskiej grze w 1 połowie wywozimy 3pkt. Dziękujemy piłkarzom za grę oni nam za przybycie ,udajemy się w drogę powrotną. Zaliczam epizody z jeziorkiem,znajdujemy jeden szalik Piasta niestety tracą podczas akcji GACIĘ Twisted Evil Dalej to już alkoholizacja,rycie i wypatrywanie tablicy z napisem Wałbrzych.Wyjazd jak najbardziej udany 600km za nami i na koniec... "Gaci się nie traci" Górnik Wałbrzych

Opis nadesłał :PASMION
06.09.2009 r. godz. 11:00 (Niedziela)
Ilanka Rzepin - GÓRNIK WAŁBRZYCH 0-1

Mecz rozgrywany w Słubicach. Po ponad 250-cio km trasie meldujemy się na stadionie miejscowej Polonii w liczbie 50 głów. Doping na tą liczbę nie mógł być rewelacyjny ale intensywnie krzyczeliśmy skandując przyśpiewki Górnicze. Mecz kończy się zwycięstwem biało-niebieskich. W drodze fajny klimat i spokój w drodze powrotnej.

Opis nadesłał :SOLEK

19.09.2009 r. godz. 16:00 (Sobota)
Celuloza Kostrzyn nad Odrą - GÓRNIK WAŁBRZYCH 2-3

Na zbiórce wyjazdowej stawia się nas 25 głów po długiej dyskusji postanowiliśmy odpuścić ten daleki wyjazd. Na meczu obecnych 5 fanów Górnika wracających prosto z Genui(Włochy) - meczu wyjazdowego Slavii Praha.

Opis nadesłał :SOLEK

Puchar Polski 30.09.2009 r. godz. 13:00 (Środa)
Biały Orzeł Mieroszów - GÓRNIK WAŁBRZYCH 1-0

Pierwsza runda dolnośląskiego PP i od razu odpadamy, niebiescy jak zwykle utrudniają nam życie przekładając mecz na godzinę 13:00 przez co gramy rezerwowym składem a większość naszych zawodników prócz gry w klubie normalnie pracuje w standardowych polskich godzinach i nie mogli zagrać w tym meczu. Stawiamy się w około 50 osób i w drugiej połowie dopingujemy. Szkoda, że odpadliśmy gdyż mieliśmy cichą nadzieję iż tym razem wejdziemy wyżej niż ostatnio ( finał dolnośląskiego PP ).

Opis nadesłał :SOLEK

03.10.2009 r. godz. 12:00 (Sobota)
Piast Iłowa - GÓRNIK WAŁBRZYCH 1-1

Zbiórka o 7 rano, z Wałbrzycha wyjeżdżamy koło 8:00. Postanawiamy powrócić zwyczaj pasów pierwszych wyjazdowiczów na jednym z postojów załapało się na to dwóch świeżych kibiców reszta (około 10 osób pasowana w przerwie meczu na sektorze za każdą zgodę) Dojeżdżamy na mecz w liczbie 75 osób, prowadzimy regularny doping. Na trasie spokój.

Opis nadesłał :SOLEK

17.10.2009 r. godz. 14:00 (Sobota)
Motobi Kąty Wrocławskie - GÓRNIK WAŁBRZYCH 0-3

Niestety na ciekawie zapowiadający się wyjazd do podwrocławskiej miejscowości nie udajemy się z powodu rzekomego jak podaje tamtejszy klub remontu klatki. Mimo tego w klatce melduje się 5 osób, kilka osób incognito na stadionie.


24.10.2009 r. godz. 17:00 (Sobota)
ZAWISZA BYDGOSZCZ - Elana Toruń 1-0

Na derbowy mecz do Bydgoszczy wybrało się od nas 29 osób. Młyn Zawiszy na całej prostej w liczbie ciężkiej do oszacowania, w granicach 4-5 tys. z zajebistym dopingiem. Po meczu udajemy się na suto zakrapianą imprezę za Bydgoszczą. Jeszcze raz wielkie dzięki za gościnę i zapraszamy na rewanż do Wałbrzycha!


31.10.2009 r. godz. 11:00 (Sobota)
Orzeł Ząbkowice - GÓRNIK WAŁBRZYCH 1-4

Na zbiórkę do Ząbkowic na godzinę 8:00 stawia się 200 fanów Górnika. Niestety nawet tak wczesna pora zbiórki nie była w stanie sprawić, abyśmy dotarli na czas, co powoli staje się Naszą bolączką. Ostatecznie podróżując 3 autokarami i autami dojeżdżamy na początek drugiej połowy. Jak się później okazało, przed przyjazdem głównej grupy w klatce pojawiają się nie wiadomo skąd jakieś muły, które przyjechały na własną rękę ze zrobioną przez siebie flagą "TYLKO GÓRNIK". Doszło do tego, że miejscowi kibice próbowali ją zerwać, jednak flaga została ostatecznie obroniona i została na Naszym sektorze. Po przyjeździe głównej grupy nastąpiło "rozliczenie delikwentów" czyli liść, liść, a flagę zabrano w odpowiednie miejsce. Miejscowych w sumie ok. 100 (wspomagają ich fani z Bielawy i Oławy) - jeden z nich pokazał nam dupe! Po wejściu do klatki wypełniamy ją dość szczelnie i wieszamy transparent dotyczący jutrzejszego Święta Zmarłych "NIE UMIERA TEN KTO TRWA W PAMIĘCI ŻYWYCH". Towarzyszą mu ognie wrocławskie co daje całkiem dobry efekt. Następnie wieszamy Nasze dwa płótna "KS GÓRNIK WAŁBRZYCH" oraz "ŚWIDNICKA BRYGADA". Od tej chwili trwa obustronny festiwal bluzgów. Po zwycięskim meczu tradycyjnie już świętujemy z piłkarzami skandując przy tym głośno "WIELKI GÓRNIK BEZ TORBUSA"! Wyjazd ten okazał się jak do tej pory Naszą największą eskapadą do Ząbkowic. Oby więcej takich wyjazdów!


strona główna | forum | Opisy wyjazdów